18 grudnia 2025

Inkarnacja

 

Ciekawi mnie na ile jestem kim byłem

Przecież tak bardzo się zmieniłem

Iż z tamtymi ja mam wspólne tylko imię

Nad decyzjami przeszłymi się dziwię

Zażenowanie nimi już chyba nie minie

Gdyż nadal ciężko przełykam ślinę 

A wstyd nienaturalnie wykrzywia minę 

Nie zmienię tego, wiem - przyjmuję winę


I kiedy z przeszłości ludzi gdzieś minę

Jaki ja się w ich pamięci przewinie

Nie raz się z własnymi myślami biłem 

Czy przypomną sobie jakąś mą przewinę

Jeśli tak, to czy chociaż przeprosiłem?

Przechodząc obok lekko głową skinę 

Z nadzieją, iż nic złego nie zrobiłem 

Do ich nieszczęścia się nie przyczyniłem


Wiem, że w życiu wiele błędów popełniłem

Nie jestem już jednak kim byłem

Chociaż wcześniejszych wcieleń tyle

W jednym się od lat nie zmieniłem

Faszystami gardzę jak gardziłem

Narodowców też nie polubiłem.

Brak komentarzy: